Na ten czas mam wrażenie, że żyję w wiecznym szoku swoim dorosłym 'ja' - nagle bywają chwile, że naprawdę czuję się dorośle (choć większa część mojego móżdżku się z tego wyśmiewa - jak ty, biedne dziecko, możesz czuć się dorosła, skoro jesteś tak cholernie dziecinna pod prawie każdym względem). Tak, tak, moi drodzy, właśnie czytacie piękny opis nastoletniego dojrzewania psychicznego. To brzmi tak bardzo żałośnie xD
wtorek, 15 września 2015
To niesamowite, jak bardzo liceum różni się od gimnazjum. Przede wszystkim, wbrew wszelkim ostrzeżeniom, groźbom, strachom i wyciom znajomych - wcale nie jest ostrzej niż w gimnazjum. Wręcz przeciwnie, mam taki luz, że zaczynam się rozleniwiać i nie robić kompletnie nic. A że obiecałam sobie w liceum być sumienna i odpowiedzialna, toczę wewnętrzną walkę ze swoim lenistwem... Może to tylko początek, później wszystko się rozkręci i nie będę mieć czasu na roztkliwianie się nad kojącym brzmieniem głosu Duncana Regehra (tak bardzo fangirling).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz